Odrodzenie marki PROPS to opowieść o marzeniach, odwadze i sile wspólnoty. Historia zaczęła się w 2018 roku, kiedy założycielka, mając zaledwie 400 zł w kieszeni i małe dziecko na rękach, postanowiła wrócić na rynek pracy, tworząc torby wraz ze swoją mamą w domowym zaciszu. To, co miało być skromnym przedsięwzięciem, przekształciło się w inspirującą markę, która dziś łączy wartości, styl i społeczność.
Skąd się wzięło odrodzenie?
Na początku PROPS to niewielka marka stworzona przez Asię i jej mamę. Zaczynały z pasją, szyjąc workoplecaki, i marząc o tym, by dawać kobietom więcej niż tylko modny dodatek. Marka szybko zdobyła uznanie, a jej popularność rosła wraz ze społecznością, która doceniała autentyczność i zaangażowanie.
Wyzwania jako szanse
Z czasem wzrost produkcji i rozwoju przyniósł także trudności. Zespół musiał zmierzyć się z opóźnieniami w realizacji zamówień oraz problemami komunikacyjnymi. Te momenty były stresujące, ale też pobudziły do działania i poprawy procesów. Dziś PROPS pracuje nad tym, by klienci znów czuli się wysłuchani i zadowoleni.
Siła misji i autentyczności
Od samego początku PROPS stawiał na wartości: autentyczność, marzenia i poczucie humoru. Zdjęcia z udziałem rodziny i przyjaciół, brak modelingu czy agencji reklamowych, kartki motywacyjne — wszystko to tworzyło bliski i ludzki klimat marki. Nawet gdy wróżono, że projekt nie przetrwa, Asia kroiła dalej — razem ze swoją mamą.
Odbudowa i społeczność
Odrodzenie PROPS to także budowanie relacji z klientkami. Każda kartka motywacyjna dodawana do zamówienia (tzw. „kartka mocy”) to gest otuchy i przypomnienie, że marzenia nie mają horyzontów. Dzięki temu marka stworzyła przestrzeń, gdzie nie chodzi tylko o produkt, ale o wspieranie się na co dzień.
Efekt motywacji
Dziś PROPS to marka rozpoznawalna w Polsce – ręcznie szyte torby, workoplecaki i nerki, tworzona z pasją i w duchu slow fashion. Produkty są w 100% polskie: szyte lokalnie, z ekologicznych materiałów, wspierają szwalnie i dostawców z regionu. To efekt odrodzenia, które przekształciło rodzinne przedsięwzięcie w rozpoznawalny brand.
Co inspiruje w tej historii?
Siła małego początku – z 400 zł i domu rodzinnego rozrosło się coś większego niż się spodziewano.
Wartość autentyczności – marka, która nie reklamuje się, a opowiada – cieszy się zaufaniem.
Społeczność ponad sprzedaż – dzięki „kartkom mocy” i otwartości buduje się lojalność na lata.
Odpowiedzialność lokalna – wybór polskich materiałów i produkcji to świadomy krok.









